Zamek w Krasiczynie

Krasiczyn – wieś położona 10 km na zachód od Przemyśla w województwie podkarpackim, dawna rezydencja magnaterii polskiej.
Historia Zamku w Krasiczynie
W XVw. wioska nosiła nazwę Śliwnicy. W 1525r. właścicielem wsi został Jakub z Siecina, który istniejący dwór obronny zaczął przekształcać w zamek. W tym czasie zabudowania składały się z budynku bramnego, dworu i zabudowań gospodarczych. Całość otaczały wał i fosa.
Nazwisko Krasicki zostało przyjęte przez potomków Jakuba i w dalszym etapie, zamek i pobliską wieś nazwano od nazwiska właściciela – Krasiczyn (ok. 1602), natomiast miano Śliwnicy zaczęła nosić oddzielna część wsi, obecnie sąsiednia wioska. Syn Jakuba, [Stanisław Krasicki], kasztelan przemyski pod koniec XVI w. przystąpił do rozbudowy warownej siedziby. Powstał obronny zespół pałacowy na planie prostokąta otoczonego murem obronnym z czterema narożnymi basztami. Wzdłuż muru, po wschodniej stronie pobudowano nowe skrzydło mieszkalne. Od północy i zachodu pałac otaczały rozlewiska podnosząc możliwości obrony mieszkańców zamku. Stanisław był także założycielem pobliskiego miasteczka, które powstawało w latach 1615-1620.
Kolejnym właścicielem był Marcin Krasicki który rozbudował i przekształcił surowy zamek w rezydencję obronną. Właśnie wtedy, w narożu północno-zachodnim budowli, powstała Baszta papieska. Swą nazwę zawdzięcza temu, iż znajdowały się tam pokoje gościnne przeznaczone dla wysokich dostojników kościelnych. Prawdopodobnie gościł tam nuncjusz papieski Cosmos de Torres, który to w kaplicy znajdującej się w Baszcie Boskiej wręczyć miał miecz poświęcony przez papieża starającego się skłonić Polaków do wzięcia udziału w wojnie z Turkami. Sufity w tych komnatach zdobiły dekoracje malarskie i snycerskie. Były tam obrazy związane z elekcją papieża i jego wjazd do Watykanu oraz portrety papieży. Na zewnątrz ozdobiona była dekoracjami sgraffitowymi. Baszta papieska ozdobiona jest attyką. Ciekawostką jest kamień wmurowany na zewnątrz baszty od strony północnej, przypominający kształtem duży bochen chleba. Według opowiadań na chleb takiej wielkości zarabiał robotnik pracujący przy budowie. W latach 1594-1614 rozbudowano skrzydło północne umieszczając tam pokoje właściciela oraz najbardziej reprezentacyjną komnatę, tzw. Izbę Stołową Wielką Królewską. Nowe dwupiętrowe skrzydło mieszkalne zbudowano wzdłuż muru wschodniego. Od strony dziedzińca wzniesiono parterowe krużganki. Zbudowano kolejne baszty, którym nadano nazwy Boska, Królewska i Szlachecka. Miało to wraz z Basztą Papieską odzwierciedlać wieczny porządek oraz role Kościoła, króla, papieża i szlachty.
W następnych latach zamek trafił w ręce wojewody lubelskiego Jana Tarły, który był stronnikiem Augusta II, co spowodowało, że w roku 1726 Krasiczyn został najechany przez wojska rosyjskie i Kozaków. Zamek został poważnie zniszczony. Zrabowano wyposażenie komnat, zdewastowano zamkową kaplicę oraz zburzono basztę papieską.
W latach 30. XIX w. Krasiczyn został zakupiony przez Leona Sapiehę. W rękach Sapiehów Krasiczyn przetrwał do 1939. Urodził się tu m.in. kardynał Adam Stefan Sapieha. Sapiehowie wprowadzili zwyczaj sadzenia drzew w pałacowym parku po narodzinach każdego dziecka: syna – dębu, córki – lipy. Drzewa te rosną do tej pory.
W 1852 miał miejsce pożar zamku.
Na początku II wojny światowej zamek został ograbiony przez żołnierzy radzieckich. W 1941 istniały w pobliżu umocnienia rosyjskiej Linii Mołotowa (Przemyski Rejon Umocniony).


Pałac w Julinie

Pałac w Julinie
Zespół pałacowy wraz z obszarem leśnym położony jest we wsi Wydrze w gminie Rakszawa. Pałac myśliwski zbudowany został przez Alfreda Potockiego Potockiego. Budowę ukończono w 1880 r. W skład zespołu wchodzą: pałacyk myśliwski, służbówka zwana „dyrektorówką” lub „adiunktówką”, budynek kuchni i lodownia. Od 1996 r. zespół pozostaje w użytkowaniu Muzeum-Zamku w Łańcucie.
Zabytek ten w chwili obecnej wymaga kapitalnego remontu. Najbardziej zniszczony jest dach, który przecieka i tym samym powoduje niszczenie wnętrz. Obiekt ten nie jest obecnie nikomu udostępniany ze względu na zły stan techniczny. Jedynie zmiana właściciela może zmienić los popadającego w ruinę zabytku.
Z lotu ptaka
Z ziemi w obiektywie „rybie oko”









Najnowsze komentarze